
Czym jest podstawowe SEO? W artykule szczegółowo omawiamy wszystkie aspekty właściwego przygotowania nowej lub istniejącej strony do promocji w wyszukiwarkach.
Ostatnio wielu klientów, którzy się do nas zgłaszają, mówi mniej więcej tak: „Potrzebuję dobrej, nowoczesnej strony i podstawowego SEO". Przy czym mało kto z nich rozumie, czym właściwie jest podstawowe SEO.
Rzecz w tym, że wielu przedsiębiorców interesuje się dziś rozwojem swojego projektu w internecie i stara się dowiedzieć o tym jak najwięcej. Jednak informacje w sieci na ten temat są dość rozproszone i nieprzygotowanej osobie trudno się w nich od razu połapać.

Wychodzi więc na to, że klient rozumie, iż dziś nie wystarczy mieć po prostu ładną stronę - trzeba ją jeszcze promować, aby przynosiła zysk. A jednym z kanałów promocji jest pozycjonowanie strony w wynikach organicznych. Wielu rozumie też, że nie każdą stronę da się po prostu wypchnąć do TOP-u: najlepiej już na etapie tworzenia uwzględnić wszystkie wymagania wyszukiwarek, czyli wykonać podstawową optymalizację. Ale z czego ta podstawa się składa, mało kto wie.
Minimalne SEO, czyli co zwykle oferują nierzetelni deweloperzy
Wykorzystując niekompetencję klienta, nierzetelni, nieprofesjonalni deweloperzy, a nawet studia, obiecują zrobić stronę z podstawowymi ustawieniami SEO. W praktyce wszystko ogranicza się do prostego zestawu najprostszych elementów, o których przeznaczeniu i działaniu sami wykonawcy mają w najlepszym razie mgliste pojęcie.
I nie chodzi tu nawet o nieuczciwość czy niekompetencję. Wiele studiów zajmujących się tworzeniem stron nie ma w zespole specjalistów SEO, którzy mogliby przygotować rzetelny brief i dopilnować, by strona powstała z uwzględnieniem wymagań optymalizacji.
Co zwykle robią „specjaliści" takich studiów?
- Instalują darmową wtyczkę SEO - jakże bez tego… Ale sama wtyczka nic nie daje, trzeba ją poprawnie skonfigurować. To narzędzie pracy webmastera, którym trzeba umieć się posługiwać, a nie po prostu zainstalować i zapomnieć.
- Podłączają stronę do Google Search Console. Tak, to potrzebne, ale co dalej? To także narzędzie robocze, które samo z siebie, w trybie pasywnym, nie wyprowadzi serwisu do TOP-u.
- Bardziej „zaawansowani" deweloperzy mogą nawet uzupełnić meta tagi title na głównych stronach. Ale znów - trzeba wiedzieć, jak je poprawnie ułożyć, żeby działały i nie ściągnęły na stronę filtra wyszukiwarek za „spamerski" content.
- Niektórzy idą dalej i dodają na stronę pliki sitemap.xml i robots.txt. Tak, to ważne pliki (choć ostatnio nie aż tak ważne). O ile jednak mapę XML można wygenerować automatycznie i będzie niemal poprawna, o tyle w robots.txt trzeba wpisać dyrektywy konkretnie dla Twojej strony. Zwykle deweloperzy „wrzucają" do katalogu głównego szablonowy plik i na tym koniec.
- Bywa, że dodawane są okruszki (breadcrumbs). To ważny element nawigacji, ale samo jego istnienie nie wystarczy. Warto dodać dane strukturalne okruszków, aby snippet strony w wynikach wyszukiwania był atrakcyjniejszy i bardziej informacyjny - a więc bardziej klikalny niż u konkurencji.
- Czasem do strony podłączane są systemy analityki internetowej, np. Google Analytics. Bez właściwej pracy z tymi systemami - jak powiedział jeden z pracowników Google - zamieniają się one w zwykły licznik ruchu. W ogóle analityka internetowa to osobna, fundamentalna dziedzina marketingu internetowego i nie można jej zaliczyć do podstawowych ustawień SEO, bo samą analitykę trzeba poprawnie skonfigurować, a potem właściwie używać. A to wymaga specjalistycznej wiedzy.
- No i największa wpadka w czasach Mobile-first indexing - gdy strona dobrze działa na urządzeniach stacjonarnych (komputer, laptop), ale wolno się ładuje albo nie w pełni działa na mobilnych. Przecież wyszukiwarki, w szczególności Google, uznają dziś właśnie wersję mobilną za podstawową i od jej jakości zależy sukces pozycjonowania.
Właściwa podstawowa optymalizacja. Jak my to robimy?
Polyarix ma własny dział SEO. Bierze on aktywny udział w pracach od samego początku tworzenia serwisów naszych klientów. Jak wygląda u nas ten proces od strony SEO?
- Najpierw piszemy brief techniczny dla deweloperów, w którym opisane są wszystkie wymagania dotyczące podstawowej optymalizacji.
- Następnie brief trafia do działu developmentu.
- W trakcie pracy programiści komunikują się bezpośrednio ze specjalistami SEO, aby uniknąć ewentualnych nieporozumień i poprawnie zrealizować wszystkie punkty briefu.
- Na końcu, gdy strona jest gotowa, nasz dział pozycjonowania wykonuje audyt techniczny, aby wykryć możliwe błędy, niedoróbki i rozbieżności z briefem oraz usunąć je przed otwarciem strony do indeksowania przez roboty wyszukiwarek.
Co wchodzi w skład pakietu „Podstawowe SEO" w Polyarix?
Poprawna struktura strony
Przede wszystkim skuteczna promocja serwisu wymaga ułożenia poprawnej struktury. Pozwala to rozmieścić na stronach słowa kluczowe odpowiadające zapytaniom użytkowników tak, aby nie konkurowały ze sobą (kanibalizacja), lecz harmonijnie się uzupełniały.

W tym celu zbieramy główne jądro słów kluczowych. Szczegółowe opracowanie jądra semantycznego to praca wykraczająca poza podstawowe ustawienia SEO, dlatego na tym etapie określa się główne frazy.
Na podstawie zebranych danych i życzeń klienta opracowywana jest architektura strony.
Przyjazne adresy URL
Gdy struktura jest już ustalona, zatwierdzamy z klientem treści, które znajdą się na każdej stronie. Każda strona otrzymuje przy tym tzw. przyjazny URL - adres w czytelnej łacińskiej formie. Dlaczego to ważne?
- Po pierwsze, widząc snippet Twojej strony w wynikach wyszukiwania, użytkownik szybciej zrozumie, że odpowiada ona jego zapytaniu, i na nią przejdzie.
- Po drugie, będąc na stronie, człowiekowi łatwiej zorientować się, w którym dziale się znajduje.
I wreszcie po trzecie: wyszukiwarki dają pierwszeństwo stronom z czytelnymi URL-ami, bo zależy im na tym, by użytkownicy otrzymywali trafne odpowiedzi na zapytania. Innymi słowy, URL jest jednym z czynników rankingowych.
Poprawne meta tagi: przewidujemy możliwość ich edycji
Meta tagi (zwłaszcza title) to ważny czynnik, po którym roboty wyszukiwarek określają trafność strony względem zapytania. Ich znaczenie dla rankingu nie jest już tak duże jak kilka lat temu, ale wciąż są ważną częścią contentu dla optymalizacji.

Meta opisy title, description i keywords wypełnia się różnie - zdania optymalizatorów są tu podzielone. Ale na etapie tworzenia strony ważne jest przewidzenie możliwości ich edycji z panelu administracyjnego, aby specjalista SEO nie biegał za każdym razem z prośbami do dewelopera. Ważna jest też - szczególnie dla dużych sklepów internetowych - możliwość ustawiania meta tagów dla grup stron według maski.
Właśnie dlatego uwzględniamy te wymagania już na etapie tworzenia strony.
Usuwamy duplikaty stron przed otwarciem serwisu do indeksowania
Bardzo ważne jest niedopuszczenie do istnienia duplikatów stron. Duplikaty bywają różne: na przykład strona site.com/page1 może otwierać się też pod adresem site.com/page1.html. Z punktu widzenia człowieka to ta sama strona, ale z punktu widzenia robota wyszukiwarki - dwie różne strony ze zduplikowaną treścią.
Czym grozi obecność duplikatów na stronie, opowiemy w innym artykule. Tu zaznaczmy, że trzeba ich unikać. Dlatego zanim otworzymy nową stronę do indeksowania przez wyszukiwarki, starannie wykrywamy wszystkie możliwe rodzaje duplikatów i usuwamy je na tym etapie.
Główny mirror strony
W nawiązaniu do poprzedniego punktu podkreślmy wagę skonfigurowania głównego mirrora.
Mirror strony to jej kopia z pełnym lub częściowym powieleniem treści. Po utworzeniu strona jest dostępna pod dwoma adresami: z www i bez. Na przykład site.com i www.site.com. Znów - dla użytkownika to ta sama strona, ale dla wyszukiwarki to dwa różne serwisy powielające się nawzajem.
To, że wyszukiwarki obniżają pozycje stron z nieskonfigurowanym głównym mirrorem, to jedna strona medalu. Poza tym przy budowaniu profilu linków część z nich może omyłkowo prowadzić do jednego mirrora, a część do drugiego. W rezultacie masa linków się rozmywa, a promocja strony zwalnia.
Aby wskazać główny mirror strony, zwykle ustawiamy przekierowanie z wersji www na wersję bez www (można odwrotnie). Następnie w panelach dla webmasterów, np. Google Search Console, wskazujemy preferowaną wersję URL.
HTTPS - dziś to must have
Wyszukiwarki coraz usilniej zalecają stronom przejście na bezpieczny protokół wymiany danych (HTTPS). Wynika to z tego, że dbają o bezpieczeństwo użytkowników i chcą zminimalizować możliwy wyciek danych osobowych, na przykład w ręce oszustów.
Aby korzystać z protokołu HTTPS, na stronie trzeba zainstalować certyfikat SSL. Nie będziemy wchodzić w szczegóły techniczne - to wykracza poza temat artykułu. Natomiast to, że korzystanie z bezpiecznego protokołu jest czynnikiem rankingowym, potwierdziło niejedno badanie czołowych światowych firm SEO.

Poza tym współczesne przeglądarki coraz częściej wyświetlają ostrzeżenie o ryzyku wycieku informacji, gdy odwiedzający wchodzi na stronę korzystającą z niezabezpieczonego protokołu HTTP. To z kolei prowadzi do opuszczenia strony przez użytkownika, a więc utraty potencjalnego zysku. Nie wspominając, że takie odrzucenia negatywnie wpływają na pozycje strony w wynikach.
Poprawna konfiguracja paginacji
Jeśli na stronie są podstrony z numeracją porządkową u dołu, nazywa się to paginacją. Taka sytuacja często występuje w sklepach internetowych i projektach contentowych (blogi, serwisy informacyjne itp.).

Problem w tym, że roboty wyszukiwarek, „widząc" takie strony, mogą uznać je za duplikaty. Najczęściej ich meta tagi się pokrywają, a powtarzać może się też tekst wspólny. Aby do tego nie dopuścić, należy unikalizować meta tagi i poprawnie wskazać stronę kanoniczną.
Warto pamiętać, że do wskazania strony kanonicznej trzeba używać atrybutu rel="canonical", a nie rel="prev|next", o którym Google oświadczył, że „od dawna go nie uwzględnia".
Jeśli mamy dwie strony paginacji o adresach site.com/catalog/page-1 i site.com/catalog/page-2, to w sekcji <head></head> kodu HTML każdej z nich wpisujemy: <link rel=»canonical» href=»site.com/catalog/page-1″/>.
Wariantów użycia tego atrybutu jest kilka - wszystko zależy od konkretnego projektu. Google na przykład w ogóle nie zaleca dzielenia treści paginacją. Ale co wtedy mają zrobić duże sklepy z dziesiątkami tysięcy produktów? Jeśli wszystkie karty produktów umieścić na jednej stronie, będzie się ładować bardzo długo.
Zwykle stosujemy metodę opisaną powyżej. Poprawnie skonfigurowana paginacja pomoże uniknąć takich problemów z indeksowaniem jak:
- trafianie do indeksu nie tych stron, które wybrano do promocji;
- nietrafianie stron priorytetowych do indeksu;
- uznanie strony za niskiej jakości i obniżenie jej w wynikach.
Wszystkie przekierowania tylko 301
Na początek zaznaczmy, że stosuje się głównie 2 rodzaje przekierowań:
- 301 - stałe;
- 302 - tymczasowe.
Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy trzeba przekierować odwiedzającego na daną stronę tymczasowo. Jeśli prowadzimy promocję i chcemy, aby użytkownik trafiał na stronę z ofertą promocyjną konkretnego produktu, a nie chcemy przerabiać głównej strony tego produktu, to właśnie wtedy przyda się przekierowanie 302, bo z punktu widzenia SEO:
- cenna „waga" linków nie jest przekazywana ze strony głównej na tymczasową;
- roboty wyszukiwarek „nie zapominają" strony głównej i nadal ją indeksują;
- strona główna nie wypadnie z wyników wyszukiwania.
Taki wariant pasuje do szczególnych przypadków. Jeśli jednak zamówiłeś stronę pod klucz od zera, to oczywiście wszystkie przekierowania na strony robocze muszą być realizowane przekierowaniem 301.

To ważne, bo będziemy wysyłać strony do indeksowania i tym samym od początku wskazywać robotom wyszukiwarek, że zbudowana przez nas struktura jest tą podstawową.
Zamykanie linków wychodzących
Bywają sytuacje, gdy z tego czy innego powodu klient musi umieścić link ze swojej strony do innej. Na przykład strona szkoły ma prawny obowiązek linkowania do aktów normatywnych umieszczonych na stronach instytucji państwowych.
Z jednej strony link do zaufanego zasobu to plus dla promocji strony. Z drugiej jednak następuje wyciek wagi strony na cudzy serwis, co utrudnia pracę nad rozkładem wewnętrznej wagi strony. Aby tego uniknąć, Google zaleca stosowanie w linkach wychodzących atrybutu rel="nofollow", który zabrania robotowi podążania za tymi linkami.

Zoptymalizowana szybkość ładowania
Realia współczesnej sieci są takie, że odwiedzający, rozpieszczeni szybkim internetem i mnogością stron, często opuszczają serwis, nie doczekawszy się jego załadowania, jeśli strona otwiera się dłużej niż 3-4 sekundy. Do tego dochodzi niewesoła statystyka: wydłużenie czasu ładowania strony o ponad 1 sekundę prowadzi do:
- spadku liczby konwersji o ponad 7%;
- zmniejszenia liczby przeglądanych stron o 11%;
- obniżenia satysfakcji odwiedzającego o 16%.

Dlatego bardzo ważne jest, aby Twoja strona szybko otwierała się zarówno od strony głównej, jak i podstron. Zwracamy szczególną uwagę na optymalizację szybkości działania strony na wszystkich etapach developmentu. Wchodzi w to konfiguracja cache'owania plików w przeglądarce, kompresja GZIP i wiele innych kwestii technicznych.

Jakościowa wersja mobilna lub responsywna strony
W ostatnim czasie udział ruchu mobilnego w wielu segmentach internetu gwałtownie rośnie. Posiadanie na stronie szybko działającej i wygodnej dla użytkownika wersji mobilnej lub responsywnej to już nie luksus, lecz życiowa konieczność.
Jeśli chodzi o SEO, jakościowa wersja mobilna to sam w sobie istotny czynnik rankingowy. Na przykład Google od marca 2018 wprowadził tzw. Mobile-First Indexing. Oznacza to, że podstawową wersją strony do indeksowania i rankingu jest teraz wersja mobilna lub responsywna.

Oczywiście, tworząc stronę, stawiamy na jakość jej wersji mobilnej, nie zapominając o desktopowej.

Trzeba tu uwzględnić wiele czynników i uniknąć rozmaitych błędów. Jeśli na przykład źle ułożyć plik robots.txt, o którym mowa niżej, można zablokować indeksowanie ważnych skryptów, plików CSS lub obrazów. W rezultacie, nawet jeśli serwis faktycznie dobrze działa na urządzeniach mobilnych, wyszukiwarki mogą tego po prostu „nie zobaczyć" i w konsekwencji „nie docenić", co doprowadzi do problemów z promocją.
Kompatybilność z przeglądarkami
Mając na uwadze dwa poprzednie punkty, wszystkie nasze projekty tworzymy tak, aby dobrze działały we wszystkich popularnych przeglądarkach. To bardzo ważne z punktu widzenia doświadczenia użytkownika. Jeśli jakieś elementy się nie wyświetlą, to poza negatywnym wrażeniem może to prowadzić do spadku liczby konwersji, odrzuceń lub innych niepożądanych skutków, których właściciele serwisu woleliby uniknąć.
Poprawna konfiguracja wielojęzyczności
Wiele stron w sieci używa dziś kilku wersji językowych. Jest to szczególnie istotne, gdy treści serwisu są przeznaczone dla użytkowników z różnych krajów o różnym środowisku językowym. Przy tym bardzo ważne jest właściwe targetowanie podczas promocji, czyli pokazywanie odpowiedniej wersji językowej w odpowiednich regionalnych wynikach wyszukiwania.
Rozwiązań jest kilka. Najpopularniejsze, którego używamy, można opisać na następującym przykładzie.
Jest strona mająca 3 wersje językowe:
- ukraińska https://site.com - domyślna;
- angielska https://site.com/en;
- francuska https://site.com/fr.
W tym przypadku w tagu <head></head> kodu strony głównej tworzymy następujący blok tagów:
<link rel=»alternate» hreflang=»ua» href=»https://site.com/» />
<link rel=»alternate» hreflang=»en» href=»https://site.com/en/» />
<link rel=»alternate» hreflang=»fr» href=»https://site.com/fr/» />
Dla podstron piszemy następująco:
<link rel=»alternate» hreflang=»ua» href=»https://site.com/{Katalog} /» />
<link rel=»alternate» hreflang=»en» href=»https://site.com/en/{Katalog} /» />
<link rel=»alternate» hreflang=»fr» href=»https://site.com/fr/{Katalog} /» />
W niektórych przypadkach może być potrzebny atrybut „x-default", wskazujący na użycie kilku języków na stronie:
- jeśli treść może być dynamicznie serwowana w potrzebnym języku;
- jeśli istnieją strony z wyborem języka i regionu;
- jeśli istnieją strony zależne od IP, przekierowujące użytkownika do odpowiedniej wersji językowej.
W takim przypadku stosuje się następujący zapis HTML:
<link rel=»alternate» href=»https://site.com/» hreflang=»x-default» />
Optymalizacja linkowania wewnętrznego
Wyżej wspominaliśmy już o linkowaniu wewnętrznym przy okazji atrybutu rel="nofollow". Po co ono jest?
Rzecz w tym, że roboty wyszukiwarek, indeksując strony serwisu, uwzględniają, ile linków prowadzi do każdej z nich z innych stron i ile linków wskazuje na inne strony. W ten sposób wyliczana jest wewnętrzna waga każdej strony, wskazująca jej ważność w porównaniu z innymi (tzw. PageRank). Na przykład największą wagę ma strona główna, bo linkują do niej wszystkie podstrony.

Co to daje SEO? Umiejętnie budując linkowanie wewnętrzne, możemy pomóc najważniejszym stronom wspinać się do TOP-u dzięki wzrostowi ich znaczenia w oczach wyszukiwarek. Właśnie dlatego jeszcze przed rozpoczęciem tworzenia ważne jest przemyślenie i ułożenie takiej struktury strony, przy której później nie będzie problemów z „pompowaniem" potrzebnych stron wewnętrzną wagą.
Poprawna hierarchia nagłówków grupy <h></h>
Kontynuując temat linkowania wewnętrznego, podkreślmy wagę umiejętnego użycia tagów H1-H6. Rzecz w tym, że niezbyt rzetelni deweloperzy często opakowują tym tagiem przyciski robocze, elementy designu itp. Tymczasem nagłówki H1-H6 to ważny element tekstowy (i żaden inny), który pomaga robotowi wyszukiwarki określić tematykę strony i jej strukturę.
Jeśli na przykład na stronie nagłówkami H2 oznaczono koszyk i formularz zapisu, to skanujący ją bot może uznać te elementy za części treści, co „rozmyje" jego odbiór rzeczywistej warstwy tekstowej strony. To z kolei przeszkodzi w rankowaniu na potrzebne frazy, które optymalizator tak starannie dobierał i wplatał w tekst.
Podstawowe zasady użycia nagłówków H1-H6:
- Strona musi mieć nagłówek H1, umieszczony jak najwyżej w kodzie HTML.
- Dalej tekst dzieli się śródtytułami H2 na logiczne bloki.
- Bloki z nagłówkami H2 dzieli się w razie potrzeby śródtytułami H3 itd. Ważne jest przy tym zachowanie kolejności. Nie można na przykład najpierw podzielić tekstu nagłówkami H4, a potem te bloki dzielić nagłówkami H2.
Ściśle pilnujemy poprawności i hierarchii nagłówków na stronie.
Użyteczność
Temat User Experience Design nie jest bezpośrednio związany z SEO, więc nie będziemy się na nim zatrzymywać w tym artykule. Zaznaczmy najważniejsze - przedstawiciele wyszukiwarek od dawna i uparcie powtarzają na wszystkich konferencjach dla webmasterów to samo:
„Róbcie strony wygodne i przydatne dla waszych użytkowników. To klucz do sukcesu!"
Tak, jest wiele przykładów serwisów, które są w TOP-ie, a przy tym niewygodne i nieatrakcyjne. Ale w konkurencyjnych tematykach takie strony już dawno są w najlepszym razie na 3-4 stronie wyników. A biorąc pod uwagę zaostrzającą się konkurencję, nie ma wątpliwości, że wkrótce takich stron w TOP-ie już nie zobaczymy.

Dlatego tworząc projekt internetowy, starannie dopracowujemy wszystkie aspekty użyteczności, uwzględniając życzenia klienta oraz doświadczenie i wiedzę zgromadzone przez lata pracy. Na przykład taki „drobiazg" jak okruszki pozwoli:
- poprawić nawigację po stronie;
- skonfigurować oznaczenie snippetu (patrz dalej);
- pośrednio wpłynąć na odwiedzalność i popularność serwisu.
Dane strukturalne
Aby snippet Twojej strony w wynikach wyszukiwania wyglądał atrakcyjnie i klikalnie, a także aby pomóc wyszukiwarkom poprawnie „zrozumieć" zawartość strony, stosuje się tzw. dane strukturalne. Co to takiego?
Dane strukturalne to wprowadzenie do kodu HTML strony specjalnych atrybutów i tagów, które pomagają poprawnie określić jej zawartość.
Istnieje kilka słowników danych strukturalnych. Najpopularniejszy i wspierany przez wszystkie główne współczesne wyszukiwarki to Schema.org, którego głównie używamy. Do tego, aby na przykład posty w mediach społecznościowych z linkami do stron Twojego serwisu wyglądały atrakcyjnie, stosuje się oznaczenie Open Graph.
Ściśle rzecz biorąc, oznaczenie semantyczne nie wchodzi w skład podstawowych usług SEO, ale w naszej praktyce klienci często wybierają ten punkt, bo rozumieją jego rosnące znaczenie.
Pliki sitemap.xml i robots.txt
Oba te pliki najlepiej działają „w parze", czyli oba powinny znajdować się w katalogu głównym strony. Nie można ich nazwać obowiązkowymi - teoretycznie da się bez nich obejść. Ale w praktyce umiejętna praca z nimi pozwala istotnie wpływać na indeksowanie strony, a więc i na jej pozycje w wynikach wyszukiwania.
Mówiąc ogólnie, sitemap.xml pokazuje crawlerowi wyszukiwarki strony, które trzeba indeksować, a robots.txt - których nie trzeba. Przy czym jeśli niezbyt kompetentny specjalista SEO „wrzuci na hosting" szablonowy robots.txt i wygenerowany sitemap.xml, to - jak wspomniano wyżej - może się okazać, że ważne skrypty będą niedostępne do skanowania, a „śmieciowe strony", takie jak panel administracyjny, koszyk itp., trafią do indeksu.

Przy całej prostocie tych dwóch plików praca z nimi wymaga dość głębokiej znajomości zasad działania współczesnych wyszukiwarek. Zawsze dokładnie sprawdzamy wszystkie dyrektywy robots.txt i wpisy sitemap.xml.
Wnioski
Omówiliśmy zatem główne punkty podstawowej optymalizacji strony na etapie jej tworzenia:
- Ułożenie poprawnej struktury strony;
- Konfiguracja przyjaznych URL-i;
- Przygotowanie do optymalizacji metadanych;
- Usunięcie duplikatów stron;
- Konfiguracja głównego mirrora;
- Wdrożenie protokołu HTTPS;
- Praca ze stronami paginacji;
- Przekierowania;
- Zamknięcie linków wychodzących dla robotów wyszukiwarek;
- Optymalizacja szybkości ładowania;
- Stworzenie jakościowej wersji strony dostosowanej do wyszukiwania mobilnego;
- Kompatybilność z przeglądarkami;
- Wielojęzyczność;
- Linkowanie wewnętrzne;
- Zachowanie hierarchii nagłówków;
- Użyteczność;
- Dane strukturalne;
- Konfiguracja sitemap.xml i robots.txt.
Jest jeszcze wiele kwestii, drobnych i nie tylko, których nie poruszyliśmy w artykule, aby nie rozciągać go do rozmiarów superlongreada.
Poza tym w naszym portfolio są strony o zupełnie różnym charakterze i skali: od strony prywatnej szkoły po duży sklep internetowy. Każdy z tych projektów ma własną specyfikę, więc coś z powyższego może się nie przydać, a pewne kwestie niewspomniane w artykule mogą okazać się niezbędne.
Zwracając się do nas, zawsze możesz liczyć na indywidualne podejście oparte na naszym doświadczeniu w promocji stron w internecie.
Lev KorneevSpecjalista SEO i marketerWszystkie artykuły